|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi o ToKiO HoTeL ;)
BoSKiE bLoGi O TH
INnE śWiEtNe bLoGi :)
OpOWiAdANiA o ToKiO HoTeL ;)
Piano Version TH Songs... ;)
*PIERCING & TATTOO* xD
Tłumaczenia textów piosenek TH :)
WYJEBISTE FILMY =D
|
niedziela, 19 października 2008
<script width="180" id="nk_card" type="text/javascript" charset="UTF-8" src="http://nasza-klasa.pl/card/js/85856/f9c4212bdf"></script>
poniedziałek, 18 lutego 2008
niedziela, 21 października 2007
Bill chory na angine :(
Wokalista Tokio Hotel zachorowwał na anginę. Walczy z chorobą wszelkimi sposobami, żeby móc Wam znowu zapewnić świetną zabawę na koncertach. Jak pamiętacie z tego powodu odwołano dwa koncerty we Francji: - 19 października w Dome de Marseille - - 20 października w Zénith de Montpellier - Bilety za odwołane show zostaną zwrócone w punktach sprzedaży, a TH pracują już nad planem nadrobienia zaległości. { TH Source Team } Bluza zaprojektowana przez Billa Kaulitza Słynna bluza Billa była dostępna dla FANÓW !! Mianowicie mogliście kupić bluze w internetowym sklepie Tokio Hotel tylko udało się ją zdobyć szczęśliwcą za około 70 lub 60 euro (około 150zł - 190zł) Niestety bluza zaprojektowana przez samego Billa Kaulitza rozeszła sie w 5 minut i już niestety nie możemy jej zakupić.
Tłumaczenie 100% Jovem 100%Jovem: Jak się macie? Bill: Bardzo dobrze! jesteśmy w studio, przygotowujemy kilka koncertów. Teraz podróżujemy po Europie i przeżywamy świetne chwile. 100%J: Wiecie dlaczego jesteście tak popularni? Bill: Nie. Nie robimy niczego specjalnego. Jesteśmy razem od 7 lat; sukces przyszedł nagle. Najpierw w Niemczech, potem w innych krajach. Nie mamy jakieś przepisu na sukces. Staramy się robić wszystko naturalnie. 100%J: Co zmieniło się w waszym życiu po pierwszym albumie? Tom: Generalnie wszystko! Zmieniło się całe życie i to bardzo szybko. Mamy koncerty, fanów, jesteśmy na scenie... Nie możemy chodzić do szkoły, jesteśmy gwaizdami rocka. Poza muzyką, możemy chodzić na afterpaty i to jako VIPy. 100%J: Jaki macie stosunek do medii? (Chłopcy zaczynają żartować i śmiać się) Bill: To oczywiste, że mamy różne okropne przeżycia z mediami. Musimy więc być ostrożni. Wszystko co robimy ma swoje konsekwencje, więc musimy być bardzo uważni. 100%J: W jaki sposób jesteście ostrożni? Bill: Chronimy nasze prywatne życie. Narysowaliśmy sobie taką linię między zespołem a tym kim jesteśmy. Za każdym razem staramy się ochraniać naszą rodzinę i przyjaciół, bo to oni sa naszym głównym schornieniem, kiedy chcemy ucieć od tego wszytskiego. Tom: To tak jakbyś za każdym razem igrał z ogniem. Wszystko co powiemy może być użyte przeciwko nam. Więc nie mamy innego wyjścia, musimy być ostrożni. Bill: Ale oczywiście mamy pozytywne doświadczenia. Potrzebujemy wsparcia gazet, aby o nas pisały. Współpracujemy z kilkoma magazynami i rezultaty są naprawde bardzo dobre. 100%J: Jaką najgorsza rzecz o sobie przeczytaliście? Bill: Nie chce ci tego mówić, bo znowu o tym napiszecie. Widzieliśmy zabawne rzeczy, ale nie bierzemy tego na serio. Mamy do siebie dystant i poczucie humoru. Każdego dnia pojawiają się z nami jakieś nowe artykuły, ale niektórych wywiadów wcale nie udzielaliśmy. Staramy się zachowywać spokojnie... To normalne, że piszą że się rozpadamy. Szczególnie wtedy, kiedy jesteśmy w trakcie nagrywania nowego albumu i nie dajemy koncertów... 100%J: Jeśli moglibyście cofnąć się o jakieś 5 lat, jakie rady dalibyście samemu sobie? Bill: Nie lubię nikomu radzić. Ale powiedziałbym sobie, żebym żył własnym zyciem. Tom: "Musisz mieć plany i je wykonać!" Gustav: Zgadzam się z Billem. Ale powiedziałbym sobie, żeby chwytać się szansy i nie słuchać innych rad. Georg: Chciałbym powiedzieć, żebym ćwiczył jeszcze więcej. 100%J: Kiedy spotkałem Was kiedys, powiedzieliście że nie chcecie miec angielskiego albumu. Teraz nagraliście Scream. Co się stało? Bill: (śmieje się) To była wspólna decyzja. Na początku, myśleliśmy o śpiewaniu tylko po niemiecku. jesteśmy Niemcami i śpiewanie w innym języku nie wydawało nam się możliwe. Ale kiedy zrozumieliśmy, że odnieśliśmy sukces także w innych krajach i że fani tłumaczą nasze teksty, pomyśleliśmy, że fajnie byłoby gdybyśmy przetłumaczyli je sami, tak, aby przekaz był bardziej czytelny. Tom: Ale nie śpiewamy tylko po angielsku. nasze teksty zawsze będa pisane po niemiecku, ale jeśli będzie trzeba, będziemy je tłumaczyć. 100%J: Mieliście lekcje angielskiego? Bill: Nie! najpierw przetłumaczyliśmy teksty, potem dopiero zaczęłem je śpiewać, co było trudne. Jestem perfekcjonistą i często wszytsko poprawiałem. Gadaliśmy tylko po angielsku między sobą i z innymi ludzmi, żeby nie było słychać niemieckiego akcentu. 100%J: Musicie mieć dużo stresu. Zimmer 483, Scream, trasa europejska. Potrzebujecie wakacji? (Wszyscy krzyczą 'Tak'). Bill: Czasami myślę, że tego wszystkiego jest za dużo, niemiecki i angielski album, trasa po Europie... Boję się że wcześniej czy później wszystko się skończy. Ale mamy szanse na lepsze życie, na zabawę, na nowe doświadczenia, więc żyjemy chwilą. To jasne, że czasami potrzebujemy wolnego, ale jesli ich nie dostajemy, to tylko i wyłącznie nasza wina. To my chcieliśmy albumu po angielsku. 100%J: Przed koncertem, na backstage'u, jakie macie wymagania? Tom: Na tym punkcie mamy świra. Prosimy o owoce. Georg: Wodę. Bill: Coś na czym moge usiąść. Tom: Kiedy jesteśmy w trasie mamy kucharza. Wie co lubimy: pizzę, hamburgery. To jest to! Georg: Ale nie gotuje tylko dla nas, ale i dla całej ekipy która jest z nami. [ by tokiohotelpl.glt.pl]
Pytanie: Co lubisz w fanach? Bill: Lubię nazywac naszych fanów, że są silni (intensywni). Oni sąnaprawdę wielcy! - choćby nie wiem gdzie idziemy, oni zawsze są tamgdzie my i wpierają nas. To nie tylko to, że oni lubia naszą muzyke.Oni żyją Tokio Hotel, oni zyją z nami, podróżują z nami choćby nie wiemgdzie. by th-necia.blog.onet.pl
Tłumaczenie francuskiego Dream' UP Bill mówi o swojej EX (BYŁEJ) dziewczynie ... Dream' up: Co Twoim zdaniem było między Iną a Tobą? To znaczy...wasz stosunek do siebie ? Bill: Bez wątpliwości nie dużo: dystansu, który był powodem że nie mogliśmy być razem. Dream' up: I dlaczego nie zrobiłeś nic by tego uniknąć? Bill: (mały niepokój) Ty naprawdę myślisz że nie zrobiłem możliwychrzeczy by właśnie tego uniknąć...Zrobiłem niemożliwe rzeczy by nadążyćza nią,ale ona nie mogłaby,i jeśli to wiem, błąd nie był jej, wszystkobyło moją winą, robiłem wszystko by odsunąć ją ode mnie... Dream' up: Ale potem...sie stało?...Dlatego że Ty nie nadążałeś w stosunku z jej cierpieniem? Bill:To co powiedziałem ci przed chwilą,byliśmy w dystansie i janie chciałem przeciągać tego ze sobą komu kto wobec mnie nie byłpewny(rzuca smutne spojrzenie)....(potem coś mówił że Ina wolałakoleżanki) Dream' up: Myślisz że ona Ina znów interesowała się Tobą tylko jeśli któregoś dnia stałbyś się "kimś" w świecie muzyki? Bill: Pewnie że nie! Kiedy była ze mna ,nie byłem kimś byłem normalną osobą,i za wszelką cenę mógłbym być kim innym. Dream' up: Myślisz że zmieniła się przez to że stałeś się znany? Bill: Bill:Dlatego że nikt się nie przygotował na tak odległy i zimnystosunek !najprawdopodobniej ona była by zmęczona czekać na telefon.Kiedy zadzwoni...pewnie bym tego nie robił z braku czasu.... Dream' up: Czy czujesz przy niej coś? Bill: Bill: Za pierwszym razem powiedziałem to przez telefon, łzy leciałysame, odczuwałem wiele..że tak to zrobiłem... (poniekąd smutny spuszczagłowe) powiedziała do mnie że nie ważne że z nią zrywam,żadnegozdenerwowana. Po dwóch dniach, poszedłem odwiedzić moją mame,cieszyłemsię przewagą i poszedłem ją zobaczyć, kiedy mnie zobaczyła objęła mniepodczas gdy [nie rozumiem kompletnie chodziło mniej więcej o to że Billalbo ona go objeła ktoreś z nich powiedziało kocham cię i ona albo Billnie powiedział/ła tego...i koniec..] Wytarłem łzy i reszte dniaodpoczywałem z moim bratem Tomem. Wszystko było nadobrychprzyjacielskich relacjach. Dream'up: Myślisz o niej? Bill: [ dream-th.net.tc ]Czuje przy niej dużo sentymentu ponieważ nauczyło mnie nigdyodwzajemniać się tym samym, nie mówić do mnie nie wmoim marzeniom,Uważam że to daje dużo siły w najbardziej trudnych momentach... Dream' up: Kiedy *cortásteis*(prawdopodobnie kaman o to ze powiedzial "zrywam z tobą"), jaka była rekacja?Wierzę że nie mogłaby, wszyscy ludzie się zmieniają,ona sięzmieniła,ale wierze że zawsze mnie potrzebowała jak kiedyś, Ja Nawetuważam że ona mnie zostawiła... Dream' up : Dlatego że ty To ustanowileś/utworzyłeś? |